• Wpisów:94
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:40
  • Licznik odwiedzin:8 463 / 1611 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Na początku cieszyłam się, ale teraz okazało się, że ferie w domu to KOMPLETNE NUDY. Więc tak z nudów poszperałam teraz w szafie, i znalazłam dość dużą kolekcję lakierów. Pierwsze co powiedziałam:
-To moje?
Drugie co powiedziałam:
-Dużo tego!
I trzecie co powiedziałam:
-Wkleję to na bloga!
i tak właśnie powstał ten wpis. No więc na dole zamieszczę WSZYSTKIE zdjęcia lakierów, i zachęcam do komentowania!
  • awatar :D :D :D: Alergusia ;33 Nawet nie wiesz ile to biurko przeżyło:D A bloga odwiedzę. Konie to od dawna moja pasja:)
  • awatar Alergusia ;33: Spoko lakiery. Nie żal ci pisać po biórku? ;3 apraszam na mojego bloga. Może lubisz jeździć konno, lub chcesz się uczyć i mój blog ci podpasuje :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wiecie jak ja lubię różne kolorowe rzeczy- a szczególnie ubrania. Dzisiaj zamieszczam zdjęcia, w moim PIERWSZYM MODOWYM WPISIE. Mam nadzieję, że wam też się podobają. A za niedługo wpis z całym ubraniem, i zachęcam do komentowania!
 

 
Czas zimy, pewnie każdemu kojarzy się między innymi z brudnym błotem ze śniegu. Ogólnie, każdemu z was, zima, choć raz skojarzyła się z czymś ponurym. Taki ptak, na pewno choć trochę rozjaśni wam dzień! Jak już pewnie zauważyliście, to jak dotąd PIERWSZY ARTYSTYCZNY WPIS. Na dole zamieszczam zdjęcie tej mojej WENY Mam nadzieję że wam się podoba. Cały jest robiony farbami- zieloną, niebieską, brązową i oczywiście fioletową... Zachęcam do komentowania!
 

 
Teraz wpis typowo o ONE DIRECTION.(Serdecznie pozdrawiam moją koleżankę Natale, która ich baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaarrrrrdzo lubi) W CLAIRE'S (podobnie jak w większości sklepów z biżuterią) zaczęła się typowo DIRECTIONERSKA zima. Serdecznie tam zapraszam, szczególnie miłośniczki One Direction, bo tam w clairesie, na ten właśnie zespół jest poświęcona cała, jedna, duuuuuża ściana. (zapraszam też na www.claires.co.uk)
 

 
Ostatni wpis był poświęcony dość NIETYPOWEJ skarpety na telefon. To głównie dlatego, że z tego co wiem, w CLARIE'S właśnie zaczął się tydzień techno. Więcej takich wiadomości znajdziecie na linku nad zdjęciem, ale o tych sprawach będę was na bieżąco informować tu.
 

 
Nie wiem cz wiecie ale właśnie mamy...
1713 odwiedzin!!!!!!!!! No więc oto osiągnięcia i nowości na moim blogu.
-Mam 84 wpisy
-Ponad 200 komentów (Chue chue chue)
-jakieś 150 razy zmieniałam tło
-Mam 400 gifów na stronce (tego dowiedziałam się przed chwilą)
- Od popopopopopopopopopopopopopo jutrze zacznę dodawać wpisy o modzie.
- Właśnie pies liże mi nogę, ale to chyba nie na temat.
- No... i... tego... no... zapomniałam
 

 
Neurth uśmiechną się, i spojrzał na Charlie i Bratie.
- Witam wszystkich, na waszych pierwszych zajęciach.
-Co będziemy robić? Szyć? Kocham szyć!- wrzasną Ostin. Wszyscy zaczeli się na niego patrzeć, z ironią w oczach. - No co? O CO WAM CHODZI?
- O nic, Ostin, o nic.- Neurth wyszedł o krok do przodu. - To nie są zwykłę zającia. Nie będziecie się tu uczyć matematyki, polskiego, angielskiego, przyrody, czy religii. To są zajęcia ogólnomagicznowieczkształtujące .
- Che?- Bratie przekszywiła głowę.
-Co?- Neurth spojrzał na Bratie.
-No co?
-Jak co?
-No che co.
- Jak? Che... co?
-No co?
-Che?
-Co co?
-Co?
-Jakie co? Ja nic nie mówiłem!- Neurth spróbował zatrzymać ciąg wydobywających się z ust cosiów. - To zaczynamy te zajęcia czy nie?
 

 
Hejka!
Jak już widzicie, zmieniło się tło. (Stare dobre śnieżki zawsze wyglądają O NIEBO lepiej) Ale również zmieniłam nazwę mojego bloga. Z na internetowe kic- kice. Tak, tak. Nazwa przekomiczna Jednak nie, to nie był mój pomysł. Całą nazwę wymyślił Bartek, i Roch z mojej klasy. Bardzo im dziękuję, i mam nadzieję, że nazwa wam się podoba To pa, pa, i szczęśliwego nowego roku
 

 
Hejka
Dzisiaj piszę głównie o gigantycznym koncercie w Krakowie. No więc tak:
Na koncert pojechałam o 191. Niestety, jak to w Krakowie przede mną było widać ciągnące się w nieskończoność korki, więc byłam gdzieś tak o 20, może 19:50... Już biegłam żeby zdążyć, bo trochę mnie pewnie ominęło. I nagle, niespodziewanie, okazuje się że "to coś" zacznie się dopiero o 20:30. Tiaaa... Kiedy weszłam na wyznaczone miejsce do stania, rozbłysły światła wielgaśnych reflektorów, które tak dawały po oczach że szkoda gadać. Ludzi (sprawdziłam to!) było 200 tys., plus następne 150 tys. czekających poza polem do stania. Przeczekałam występ Dawida Podsiadło, Eweliny Lisowskiej, Patrycji Kazadi itd. Czekałam na upragniony występ Agnieszki Chylińskiej, która (jak na złość!!!) wystąpiła na samym końcu. Niestety, do kilku następnych występów nie doczekałam, więc pojechałam do domu i reszte oglądałam tv... Szkoda, prawda?
 

 
cześć!
Dzisiaj wpis typowo sylwestrowy, podobnie jak wygląd minibloga. Jak już wiecie 31 grudnia nie idzie się do szkoły. Pewnie pytacie się "ależ dlaczego" odpowiadam. Jest sylwester. Fajnie, nie? No dobra wróćmy do tematu. W tych kilku punktach (Nie pytaj się w jakich, za chwilę zobaczysz. Może.) powiem wam, jak w sylwestra poczuć się gwiazdą.

JEŚLI CHODZI O UBRANIE: góra

*Na pewno marynarka. Dodaje takiego szyku i klasy, którego w zwykłym domowym ubraniu nam brakuje.

*Jeśli już, z bluzką lepiej nie szaleć. Cekiny? Oczywiście, ale tylko wtedy kiedy idziemy bez jakiejkolwiek marynarki lub bluzy. Coś takiego raczej w lecie... Lepiej, aby bluzka była biała, niż żeby wyglądała jak choinka, którą (bez obrazy)ubierała Lady Gaga.

* Jeśli natomiast idziesz w kurtce, zapomnij o poprzednich punktach.(Ironia losu, co nie?) Ona i tak wszystko zakryje Kurtki raczej nie wybierzesz, więc po prostu załóż pierwszą lepszą XD.

UBRANIE; dół.

*Jeśli góra jest mniej więcej stonowana w jednym kolorze, spódnica powinna być wielkim skarbcem wzorków, cekinów, kolorków, i całej reszty.

* No tak. Nie lubisz spódnic. (To tak jak ja!) ze spodniami jest praktycznie tak samo, więc nie będę wszystkiego kopiować od nowa.

* Nigdy, przenigdy nie zakładaj getrów. (To takie kolorowe wyszywane skarpetki z dziurą na stopie.) Wszystko psują, a poza tym wygodne nie są.

PRZYPOMINAM, ŻE WSZYSTKO NALEŻY DOSTOSOWAĆ DO POGODY. JESZCZE SIĘ OKAŻE ŻE W STYCZNIU LUDZIE BĘDĄ SIĘ KĄPAĆ W BAŁTYKU, BO UPAŁ BĘDZIE.

BUTY:

*Najlepiej by było, żeby miały taki sam kolor co kurtka, albo przynajmniej podobny. Wtedy wszystko jest mniej więcej"w kupie" że tak się wyrażę.

BIŻUTERIA:

* Wystarczy że założysz kolczyki i bransoletki. Im więcej zakładasz, tym starzej wyglądasz. Jeśli jednak zdecydowałaś/eś się na wszystko, najlepiej by było gdyby biżuteria była złota lub srebrna. Pasuje do wszystkiego, i czasem jest ładniejsza niż to kolorowe badziewie.

MAKIJAŻ

*jeśli jesteś w moim wieku (10-16) Nawet o tym nie marz. Będziesz wyglądać staro, a potem jeszcze trzeba będzie to zmywać, a to dla oczu nie przyjemne. Oczywiście zaszczytu zmywania tego badziewia dostąpisz tylko wtedy, kiedy deszcz wcześniej tego nie zmyje sam. Oczywiście nie dokładnie. Cała będziesz wymazana wszystkimi rodzajami tuszów do rzęs i farbami do powiek. Ale wybierasz ty. Jakby co, nie mów sobie "w sylwestra nie będzie padać. Nie.... Nigdy! Padać? W sylwestra? Nie....!" Ale z tego co słyszałam, będzie padać. Przynajmniej tak zapowiedzieli.....
 

 
Hejka!
Nie wiem po co pisze ten wpis. Nie mam pomysłu.... ale ok No dobra. Trzeba się wziąć do roboty, bo mój blog od trzech dni leży nietknięty. Masakra, co nie? Wcześniej nie chciało mi się ruszyć czterech liter, żeby włączać cały sprzęt.
.
.
.
Dziwne.
.
.
.
No nieważne. Jutro na sto procent napisze więcej, bo mam wolne... co prawda dzisiaj też miałam wolne, tyle że trudno włączyć neta, kiedy jedzie się autem autostradą. Czasem tak bywa... Na szczęście ktoś kiedyś pomyślał o biednych dzieciach, którym było brak rozrywki, więc stworzył internet. Niektórzy naukowcy uważają zupełnie inaczej: że komputer, telefon i internet to dar od istot pozaziemskich, które za niedługo na pewno przylecą na ziemię i odbiorą nam nasze wieczne szczęście, czyli (że tak powiem) cuda techniki.... ale to już inna bajka... No nieważne. Nie udało mi się popisać również dlatego, że pracowałam nad gazetą "Hirek gazeta- travel edition" Kiedyś wam ją pokażę... Może. Jednak wszystko wychodzi na jedno: brak czasu. Indianie biorą to całkowicie z innej strony:

"-Nie będę tu czekać cały tydzień!
-A co to właściwie jest tydzień? I po co?
-Co "po co?"?
-No do czego służy?
-Tydzień??? Do mierzenia czasu.
-A po co?- Indianin pytał zupełnie poważnie.
-Eeeeeee... żeby się nie zgubić.- odpowiedziałem niezbyt pewnie.
-Nie zgubić gdzie?
-W czasie...
-To ty potrafisz się zgubić nie ruszając się z miejsca?"
Wojciech Cejrowski-"Gringo wsród dzikich zwierząt"
 

 
Hello everybody!!!!
Jak już widzicie mój blog się zmienił, i dobrze. Wcześniejsze tło mi się już znudziło... No ale nieważne. W dzisiejszym wpisie chciałabym życzyć wszystkim wesołych świąt Bożego Narodzenia, bo to przecież już 25. Acha, i jeszcze jedno: Widzicie na górze licznik? Jest już 1 357 odwiedzin! To wielki sukces! No, dzisiaj nie mam za dużo czasu więc pa, pa.
 

 
Cześć!
Jak już wiecie, dzisiaj sobota. Tak, tak. Ja też się cieszę No, ale mi nie oto chodzi. Jak wam minęły mikołajki? coś dostaliście? Ja tak. mp4 i słuchawki (te duże) do mp4. Nawet o to nie prosiłam. CHue, Chue. XD A wy? Macie jakiś prezent na koncie? Piszcie! Nie ma na co czekać! W komentarzu napiszcie, co dostaliście, i może to właśnie was ogłoszę jako zwycięzców na blogu
 

 
...Jessica.-Neurth już po raz dziesiąty tego dnia wyszczerzył zęby.- To moja najlepsza uczennica... jak na razie... ma zdolności.... ech. po prostu umie czytać w myślach.- Neurth spojrzał na Jessicę. - Zademonstruj.
- Nieeeeee.... nie trzeba- Charlie i Bratie odsunęły się dwa kroki w tył.- wierzymy Panu...
- Co za ufność! Oj... Jessica. Bój się o swoją posadę. - Jessica prychnęła. - No dobrze... to chyba wszyscy... możemy zacząć zajęcia.
 

 
Cześć
Ostatnim razem troche mi się nudziło, więc poszukałam w necie jakiś fajnych gifów. Zaraz dodam. Ale oprócz tego dzisiaj w naszej szkole były andrzejki. Pani cały czas wołała nas na zabawy "rozwijające naszą wyobraźnię" Poza tym było fajnie... przynajmniej ktoś się sfatygował żeby przynieść muzykę...
 

 
Hejka
Z tego co widzę troszeczkę zaniedbałam bloga... ech, to nic XD. Dzisiejszy wpis poświęcony wczorajszemu wyjazdowi do Warszawy. Już kiedy wjechałam do tego miasta, było widać, że jest o wiele nowocześniejsze niż inne miasta Polski. Tam na każdym kroku jeździ jakaś technologia!!! Nawet kosze na śmieci mają tam bardziej... hmm... podręczne Pojechałam tam na weekend, w pierwszym dniu do hotelu przyjechaliśmy w nocy, ok. 22. i od razu położyliśmy się spać. To znaczy ja nie. Całą noc oglądałam JURASSIC PARK. Bardzo fajny film. Natomiast na drugi dzień pojechałam do Centrum Kopernika. Tam było ŚWIETNIE. Na każdym kroku widziałam wielkie bańki roboty, latający styropian... No, nie będę dużo mówić... sami musicie zobaczyć. Zdjęcia wstawię później.
 

 
Hejka!
Dzisiaj taki maleńki wpis poświęcony wczorajszej sobocie... No więc tak: Wczoraj na początek pojechałam na urodziny Piotrka (mojego kolegi z klasy) do kręgielni. I było bardzo fajnie. Nawet. potem natomiast były kolejne urodziny. W AQUA PARKU. I było super!!!!!!!!!!!!!!!! Jeździliśmy taką WIELKĄ zjeżdżalnią, która jest tak wielka że wychodzi poza park. (Na świeże powietrze) Tylko że ja jechałam taką czarną zjeżdżalnią, w której nic nie było widać... Ttylko pod koniec były światełka i głosu duchów.(Na nagraniu) Coś w stylu: aaaaaa xnvhucugdfbhbhfvf albo: aaaaa zxcfjvnvfuvnvubigvnbyu i właśnie dzięki temu to był NAJLEPSZY DZIEŃ W MOIM ŻYCIU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!